wernisaż

Wernisaż „Face To Face”

11.03.2017 godzina 17.00 Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki w Szczecinie

Pierwsza indywidualna wystawa fotograficzna „Face To Face” to pokaz prac Grzegorza Skornego i jednocześnie podsumowanie jego działalności artystycznej z ostatnich 15 lat. Zaprezentowane zostaną m.in. zdjęcia z cykli „Glinoludy” i „Dłonie”, zainspirowane fascynacją autora ludzkim ciałem, jego mową, kształtem i szczegółami anatomicznymi. U Skornego jest to źródło, bodziec do przekraczania granic fotograficznej kreacji. Innymi przykładami tej fascynacji będą fotogramy, które są efektem współdziałania w studiu z projektantami mody i stylistami fryzur. Ich profesjonalne umiejętności połączone z warsztatem Skornego, zwłaszcza w pracy ze światłem, nadało tym zdjęciom cech artystycznej prowokacji. Są zaskakująco odległe od powielania pomysłów znanych z fotografii definiowanych jako „glamour”, czy „fashion”, co może dziwić, biorąc pod uwagę, że „Face To Face” to bardzo późny debiut.Grzegorz Skorny jest rektorem Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Szczecinie, kształcącej inżynierów m.in. transportu, techniki samochodowej i informatyków. Fotografuje z zamiłowania, „Face To Face” będzie prezentacją jego wybranych prac artystycznych i kreatywnych. W najbliższej przyszłości planuje wystawę ze zdjęciami krajobrazowymi i reportażowymi, dokumentującymi liczne wyjazdy poza granice Polski m.in. do Birmy, Wietnamu, Turcji, Egiptu, Hiszpanii, Kuby i Afryki Wschodniej.

kurator wystawy

Grzegorz Kaźmierczak

Wymierzając obiektyw w kierunku modela stajemy z nim poniekąd „twarzą w twarz”, od niemal 15 lat Grzegorz Skorny w ten sposób realizuję swoją wielką pasję fotografowania przede wszystkim ludzi.
Wystawa „Face To Face” pokazuję nam właśnie ten sposób budowania relacji powstających dzięki użyciu aparatu fotograficznego, który pozwala Skornemu z jednej strony skrócić dystans pomiędzy, a zarazem ujawnić moment, w którym migawka bezpowrotnie się zamyka i nic już nie jest takie jakie było do tej pory.
Prezentowane na wystawie pracę mają jedną ważną wspólną cechę ujawniają w sposób obiektywny (takie mam subiektywnie wrażenie) poszukiwawczy charakter w twórczości Grzegorza Skornego, u którego na pierwszym planie ujawnia się niezwykle silny imperatyw estetyzowania czy jak ktoś woli idealizowania fotografowanej rzeczywistości.
Z jednej strony można by uznać to za zaletę, z drugiej to jednak wszelkie niedoskonałości bywają o wiele bardziej pociągające szczególnie w kontekście budowania przez massmedia na siłę obrazu świata idealnego wizerunkowo.
Na wystawie nie zabraknie oczywiście prac, które wyłamują się z tego schematu co powoduję, że cała wystawa staje się mniej oczywista, a co za tym idzie bardziej intrygująca
i prawdziwa.

Pamiętajmy jednak, że (w tym miejscu pozwolę sobie przytoczyć tytuł jednej z wystaw Katarzyny Kozyry) „tylko w sztuce marzenia stają się rzeczywistością”, a Grzegorz Skorny właśnie w ten sposób realizuje swoje własne.

Kamil Kuskowski